Serwis Eko-opracowania.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies), czyli małych plików umieszczanych na urządzeniu końcowym użytkownika, podczas przeglądania stron www. Przeglądając serwis wyrażasz zgodę na ich używanie. Więcej na stronie Pokityka Cookies serwisu Eko-opracowania.pl.
Zamknij komunikat
 Wtorek, 26 września 2017 r. 269 dzień roku         
Informacja
Uwaga! 15 marca termin zbiorczego zestawienia o odpadach!

Menu główne
O firmie
Oferta
Współpraca
Ciekawostki
Referencje
Kontakt

Statystyki
Liczba wizyt: 150.667
Ostatnie logowanie:
2017-09-26 14:56:58

Osób online: 1

Subskrypcja
Jeżeli chcesz być na bieżąco ze zmianami zachodzącymi w serwisie EKO-Opracowania.pl zapisz się na listę subskrybentów.
 
Dodaj   Usuń

 
Na zezwolenia środowiskowe firmy muszą czekać nawet rok
Małe firmy nie są w stanie samodzielnie poradzić sobie ze skomplikowanymi procedurami środowiskowymi. Muszą sięgać po pomoc ekspertów.

Aby zrealizować inwestycję w obszarze chronionym lub może mieć duży wpływ na środowisko naturalne, przedsiębiorca musi przejść długą procedurę uzyskania zgody. Jeśli jej nie dostanie, nie będzie mógł zrealizować swojego projektu.

Roczna procedura

Zdaniem ekspertów przedsiębiorcy, szczególnie ci mniejsi, których nie stać na pozyskaniem zewnętrznego wsparcia, mają problemy z przejściem procedury środowiskowej. Nie chodzi tylko o uzyskanie zgody, ale przede wszystkim o czas, jaki jest potrzebny do jej otrzymania. W skrajnych przypadkach procedura może trwać rok. W tym okresie inwestycja nie może ruszyć.

Według Elżbiety Płuskiej, dyrektora ds. rozwoju w firmie Atmoterm, kluczowe znaczenie ma dowolność interpretacji przepisów.

- W momencie rozpoczynania inwestycji przedsiębiorcy powinni wiedzieć, że po spełnieniu określonych warunków są w stanie skutecznie przejść procedurę. Obecnie takiej pewności nie mają - mówi Elżbieta Płuska.

Dodaje, że przygotowywany przez resort środowiska projekt rozporządzenia, które określi rodzaje inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko naturalne, jeszcze bardziej rozszerzy możliwości interpretacji przepisów.

Dowolna kwalifikacja

W ubiegłym miesiącu w sprawie rozporządzenia w Ministerstwie Środowiska interweniowało BCC. Według niego wejście w życie nowych przepisów spowoduje, że urzędnicy będą mogli dowolnie zakwalifikować projekt jako uciążliwy dla środowiska. Organizacja przedsiębiorców ostrzegała, że może to sparaliżować większość inwestycji w Polsce.

Piotr Otawski, zastępca generalnego dyrektora ochrony środowiska, uważa, że te opinie są mocno przesadzone.

- Projekt rozporządzenia nie wprowadza żadnych istotnych zmian. Dlatego przestrzegałbym przed mówieniem o tym, że przepisy powodują niepewność wśród przedsiębiorców - mówił podczas wczorajszej konferencji w BCC "Przepisy środowiskowe - coraz mniej tlenu dla firm".

Dodaje, że instytucja, w której pracuje, robi wszystko, by procedura środowiskowa była jak najbardziej przyjazna dla przedsiębiorców. Obecnie generalna dyrekcja pracuje nad wytycznymi dla inwestorów. Jako pierwsi będą mogli z nich skorzystać przedsiębiorcy, którzy chcą wybudować farmy wiatrowe.

Gospodarka potrzebuje bardziej sprawnych i przejrzystych procedur

Andrzej Kraszewski - minister środowiskaAndrzej Kraszewski, minister środowiska

Firmy skarżą się na uciążliwości związane z uzyskiwaniem pozwoleń środowiskowych na inwestycje. Czy rzeczywiście droga po nie jest aż tak trudna?

Uzyskiwanie pozwoleń środowiskowych jest trudne na całym świecie. W ostatnich latach zrobiliśmy dużo, by ucywilizować ten proces w Polsce. W tym celu powstała Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, która pracuje coraz lepiej i coraz szybciej. Osobiście zawsze będę dążył do skracania i upraszczania procedur środowiskowych. Ale nie zawsze można to zrobić, bo musimy przestrzegać unijnego prawa. Dlatego dużo uwagi poświęcam pozaprawnym aspektom, które utrudniają życie przedsiębiorcom.

Jakie przeszkody pan dostrzega?

Dużo problemów jest po stronie firm, które nie potrafią umiejętnie porozumieć się z przeciwnikami inwestycji. To wydłuża proces uzyskania pozwolenia. Pewne problemy dostrzegam także w zakresie sądownictwa. Dotyczą one procedur odwoławczych, co negatywnie wpływa na czas niezbędny do uzyskania pozwolenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Artykuł z dnia: 2010-09-21

 

© 2007 - 2017 EKO-Opracowania.pl :: All rights reserved :: Hosting & design SNUG.pl